Dziś pierwsza receptura, dość ciężki chleb z przewagą mąki żytniej razowej i pszennej graham. Chleb wilgotny, długo utrzymujący świeżość (po tygodniu jest jeszcze całkiem smaczny).
Ilość składników którą podaję wystarcza na wypełnienie ciastem dwóch keksówek.
Zakwas przygotowuję z 4 szklanek mąki żytniej zwykłej oraz 5 szklanek przegotowanej i wystudzonej wody. Do tej mieszanki dodaję odłożony z wcześniejszej partii zakwas i odkładam w ciepłym miejscu średnio na jakieś 24 godziny. Jeśli jest chłodno, to na dłużej, po prostu patrzę czy fermentuje i kiedy kończy. (Jak zrobić zakwas od podstaw napiszę innym razem)
Gdy już mam przekwaszoną mąkę, przelewam zakwas do dużego gara. Dodaję:
1 szklanka mąki pszennej (akurat użyłem wrocławskiej)
4 szklanki pszennej graham
4 szklanki żytniej razowej
1,5 łyżki soli (korzystam z soli morskiej, jest mniej słona niż kamienna i dużo mniej słona niż ważona, więc z solą na wyczucie)
0,5 szklanki cukru
1 szklanka płatków owsianych (w tej recepturze płatków nie namaczam wcześniej)
1 szklanka ziaren słonecznika łuskanych (ich również do tego chleba nie namaczam)
2/3 szklanki kminku.
Całość dokładnie wymieszać i rozłożyć do keksówek. Odłożyć w ciepłym miejscu na około godzinę żeby urosło. Ta godzina to tak mniej więcej, zależy jak ciasto ciepło będzie miało. Ja wkładam do piekarnika i podkręcam na jakieś 40-50 stopni. Jak już urośnie piec w temperaturze 200-220 stopni przez około godzinę.
Ważna sprawa przy chlebie, trzeba szybko wyjąć z foremek i położyć na jakiejś kratce, żeby miał dostęp powietrza od spodu. W przeciwnym razie ciasto może zsurowieć i zrobi się niedobry.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz